- Start
- Przygotowanie
- Camino rowerem
Camino rowerem
To nie to samo Camino, tylko szybciej: to inne Camino. Zmieniają się kilometry, zmieniają się schroniska i zmieniają się odcinki, którymi da się przejechać.
- Do Compostelli trzeba dwustu kilometrów, nie stu. To zasada Biura Pielgrzyma i nie da się jej uśrednić: jeśli połowę przejdziesz pieszo, liczy się część przejechana rowerem.
- W niemal każdym schronisku pierwszeństwo mają piesi. W szczycie sezonu wiele przyjmuje rowerzystów dopiero po ósmej wieczorem, a niektóre nigdy. Filtruj po „przechowalni rowerów" i zadzwoń wcześniej.
- To, co pieszo jest dwadzieścia pięć kilometrów, rowerem jest sześćdziesiąt albo osiemdziesiąt. Jeden dzień na rowerze to trzy albo cztery oficjalne etapy: planuj po noclegach, nie po etapach.
- Są odcinki, których nie da się przejechać z obciążonym rowerem: trasa Napoleona przez Pireneje, zjazd z O Cebreiro ścieżką, fragmenty Vía de la Plata. Wszystkie mają oznakowany wariant drogowy.
- Dętki, wyciskacz do łańcucha, zapasowe ogniwo i multitool. Między wsiami nie ma serwisu, a w sierpniu ten jedyny jest zamknięty.
- Transport plecaków nie wozi rowerów. Jak się zepsujesz, wyjściem jest pociąg albo autobus, a nie wszystkie przyjmą rower bez demontażu.